in the heart of europe

So I didn’t go to Belgium today. I bought the tickets in August for nothing but I wasn’t sure if
I go there until today. I wanted to go for a week to one of my favourite countries, enjoy delicious beer, crunchy chips (note – NOT French fries! the inventors were Belgians who still have the special way of frying it; that’s why Belgian chips are the best in world!) and some pralines but in the end I’m so into my preparations for the new journey that I decided to stay home. Another reason was also the fact that one particular friend I was counting on to see these days started a new job some time ago and she travels around the country the whole time so she’s rarely to be seen at one place. Well, nothing’s lost – I’ll surely see her the next time because I’m definitely going back to this country in the heart of Europe within next two years!

*

Last year one of my lecturers asked me to write (actually – made me to do it) a short note about the time spent at the university in order to post it on the faculty’s website. Unlike all other students I didn’t go into ecstasies about classes, teachers and great atmosphere. I wrote what I thought would be honest with myself – about my travels and discoveries I made about the countries we were taught about for 5 years. My note wasn’t published. I found it on my computer a couple of days ago and decided to share it with the world here (it’s in Polish). Enjoy!

*

Omweg naar dromen

Okres studiów kojarzy mi się przede wszystkim
z wieloma podróżami, szalonymi autostopowymi przygodami, letnimi wizytami w Belgii i Holandii. Nie ma lepszej szkoły, niż szkoła życia a stare przysłowie (znane w wielu językach) słusznie mówi, iż “Podróże kształcą”. Wielokrotne pobyty
w Belgii i Holandii nauczyły mnie o tych krajach, ich mieszkańcach oraz zwyczajach bardzo dużo. Studia były do tego trampoliną, a intensywna nauka języka sprawiła, że jadąc w tamte rejony Europy czuję się pewnie w każdej sytuacji.

 Z moich licznych eskapad nie zapomnę, jak wykładowca na letnim kursie języka w Hasselt omal nie spadł z krzesła, gdy na pytanie “Hoe ben je hier gekomen?” z uśmiechem od ucha do ucha odpowiedziałam “Liftend” (o spędzeniu nocy
w poczekalni od “Spoedgevallen” w lokalnym szpitalu w trosce o zdrowie nauczyciela wolałam już nie nadmieniać). Zawsze miło będę wspominać też sympatycznego strażaka z Brugii, któremu nasza rozmowa przypadła tak do gustu, że
z lotniska w Charleroi zawiózł mnie aż do Knokke. Knokke z kolei zasługuje na wzmiankę, gdyż nigdy wcześniej nie widziałam nadmorskiej miejscowości, w której butiki Diora, Chanel, Louisa Vuittona, czy Dolce & Gabbany znajdowałyby się jeden obok drugiego,
a przyjezdni turyści wyglądaliby jak modele
z żurnala (serieus!). Do niezapomnianych chwil należy też smakowanie Belgijskich piwnych specjałów – Karmeliet, Westmalle, Leffe, Judas, Chimay, Pauwel Kwak, De Koninck, Alfa, no
i oczywiście kriek prawie wszystkich marek! Z kolei bez koffie verkeerd i crossaintje rzadko kiedy odbyłaby się holenderska lunchpauze, wieczorem zaś obowiązkowo trzeba było udać się op stap. Chwile irytacji niemożnością zrozumienia ‘t Zeêuws w pierwszych dniach pobytu w Zelandii rekompensowały niezliczone pimpampoentjes, które można było znaleźć na każdym kroku. A potem cytowanie rymowanki…

 “Vertrouw op je hezond verstand,
wees zuunig op het Zeeuwse land,
mie beide bênen op de hrond,
hoed Zeeuws, hoed rond”

 …było już bułką z masłem (tudzież het pretje). Het pretje nie było jednak przekroczenie naturalnej granicy pomiędzy Belgią a Holandią, którą ku zdumieniu wszystkich, utworzyło wdzierające się na ląd i sięgające po pas Noordzee. I choć morze nie rozstąpiło się, to
w cudowny sposób udało się je przejść. Żałuję tylko, że na plaży nie udało mi się natrafić na haaientanden, ale kto wie… może tego lata…? Podróż życia dopiero się zaczyna!

(czerwiec 2010)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: